Kochani był na steemicie artykuł o tym, że postanowienia noworoczne są najczęściej niekuteczne, ale wyłamię się i spróbuję upublicznić swoje plany:
- Schudnę - teraz ważę 108 kilogramów, to około 20 kg za dużo, droga do schudnięcia to aktywność fizyczna i dieta
- Wrócę do ćwiczeń na siłowni - mówię o tym wiele lat, ale teraz ma to mi pomóc w realizacje celu powyżej
- Spróbuję ograniczyć uzależnienie od komórki i komputera (koliduje to trochę z uzależnieniem od steemita i z tym, że zamierzam więcej pisać na swoich blogach)
- Spróbuję zwiększyć swoją wydajność w pracy
- Stanę się bardziej pewny siebie
- Powlaczę o podwyżkę - do tej pory prosiłem o podwyżkę 1 raz (nie dostałęm jej - prośby nie ponowiłem)
- Stanę się lepszym mężęm i ojcem
- Zadbam o rozwój duchowy i psychologiczny
- Będę oglądał mniej TV
- Będę więcej oszczędzał
- Spróbuję zaoszczędzić choć 500 złotych i przeznaczyć je na długoterminowe inwestycje w kryptowaluty
- Zajmę się na serio pracą naukową (no excuses)
- Spróbuję podszlifować znajomość jeżyka angielskiego
Znalazłoby się pewnie jeszcze z kilka punktów, ale nie chcę Was zanudzać. Jeżeli zrealizuję choć 1/3 celów to i tak będzie bardzo dobrze. W przyszłym roku kończe 40 lat i myślę, że to dobry czas na zmiany.
A jakie postanowienia noworoczne macie Wy?
Fot. Pixabay
Przy okazji. Życzę Wam wszystkiego dobrego w nadchodzącym 2018 roku
PS Jeszcze raz przejrzałem post @rafalski i stwierdzam, ze mój plan ma pewne mankamenty, które mogą nwgatywnie wpłynąć na jego realizację:)